Fotografia rodzinna w praktyce. 5 Kroków do udanej sesji rodzin.

Fotograf rodzinny to zajęcie, które wymaga dobrej zabawy.


  • Fotografia-rodzinna

Aby zapamiętać te strony,
kliknij przyciski poniżej:
Fotografowanie rodzin jest w rzeczy­wis­tości naprawdę fan­tasty­czne. Serio. Potrzeba tylko kilku prostych pomysłów i chęci wyro­bi­enia sobie ekstremal­nej cier­pli­wości, a sesji famil­i­jne mogą stać się waszą spec­jal­noś­cią! Jedynym sposobem na to, aby to przeży­cie było bezstre­sowe, jest zmi­ana włas­nego nastaw­ienia do sesji.

Pozowanie? To przepis na nudne zdjęcia.


Rodz­ice myślą, że ich dziecko to najwięk­szy śmieszek na świecie, a brzdąc w trak­cie sesji jest bardzo marudny. Innym razem mamy do czynienia z grupą dzieci w zupełnie różnym wieku naraz, a jedno z nich po prostu nie jest w nas­troju. Cza­sami nasz najlep­szy pomysł na sesję nie podoba się fotogra­fu­ją­cym. Tak bywa na ses­jach z dziećmi. Głowa do góry, musi­cie być elasty­czni i przy­go­towani na nieustanną zmi­anę sytuacji.

Trady­cyjne poję­cie „pozowa­nia” zakłada zarządzanie najm­niejszymi ele­men­tami postawy mod­ela. Prosimy, by prze­sunął głowę nieco w lewo, pod­niósł brodę, prze­sunął nogę bardziej do przodu, przeniósł ciężar ciała na nogę z tyłu, ustawił ramiona pod kątem i tak dalej. Nie zrozum­cie mnie źle, zna­jo­mość tych wszys­t­kich sztuczek może pomóc stworzyć bardzo korzystny wiz­erunek człowieka. Ale próbowal­iś­cie kiedyś kazać zro­bić to wszys­tko dziecku? Nie uda się.

Jedynym rezul­tatem pozowa­nia, mogą być sztucznie wymus­zone miny, której oglą­danie nie sprawia żad­nej przy­jem­ności. A prze­cież nie o to chodzi.

Pode­jś­cie do pozu­ją­cych rodzin musi więc brać pod uwagę różny wiek fotografowanych osób. Niek­tórzy mod­ele nie będą jeszcze mówić. Inni nie będą stać. A jeszcze inni będą uważać, że siedze­nie z rękami na kolanach to najnud­niejszy pomysł na świecie. Poza tym, co się dzieje, gdy zmusimy dzieci do szty­wnych póz? Wyglą­dają szty­wno. Czują się niewygod­nie i dzi­wnie, i nie będą się dobrze bawić przy wspól­nej sesji.


Zacznij od rzeczy naważniejszych.


Przy­pom­ni­j­cie sobie, jak odbier­al­iś­cie zdję­cia rodzinne jako dzieci. Zwykle trzeba było się ubrać w niewygodne ubra­nia, siedzieć nieru­chomo w jakiejś naprawdę dzi­wniej pozie, z ręką na ramie­niu brata lub siostry, patrzeć w aparat i starać się wyglą­dać wesoło. Powiedz­cie, z czego mielibyś­cie się cieszyć w takiej sytu­acji? Z niczego. Dlaczego więc dzieci miały by wyglą­dać na szczęśliwe, jeśli się tak nie czują? Dzieci w prze­ci­wieńst­wie do nas są nat­u­ralne. Jeśli chcemy, aby wyszły na fotografi­ach radosne i szczęśliwe, musimy sprawić, aby właśnie takie były w momen­cie w którym robimy zdjęcie.

Dzieci mają krótki okres uwagi.
I jeszcze mniejsza tol­er­ancję na nudne rzeczy.

Wszyscy uwiel­bi­amy szczere i spon­tan­iczne uję­cia, ale i tak staramy się prze­my­cić przy­na­jm­niej jedną dobrą fotkę, na której wszyscy siedzą razem i patrzą w aparat. O wiele łatwiej jest to zro­bić na początku sesji, gdy dzieci są bardziej chętne do współpracy. Jeszcze nie odkryły, że mogą się po prostu pobawić, dzięki czemu dużo ujdzie wam na sucho. Gdy już się rozbrykają, trudno je z powrotem zag­o­nić w wybrane miejsce. Zajmi­j­cie się więc tymi „obow­iązkowymi” zdję­ci­ami jak najszy­b­ciej. Zaoszczędzi wam to wiele stresu, którego doświad­czylibyś­cie próbu­jąc je wykonać pod koniec sesji, gdy dzieci chcą się już tylko bawić. Gdy już uda się to załatwić, możemy się spoko­jnie skupić na fajnych i spon­tan­icznych momen­tach, które zawsze się przy­trafi­ają, gdy pstrykamy zdję­cia rodzin.


Na co opłaca się zwracać uwagę?


Sesje rodzinne doty­czą głównie uch­wyce­nia związków i kon­tak­tów, a to dość trudno zła­pać, gdy wszyscy są z dala od siebie. Fotograf rodzinny powinien skupić się na kilku uję­ci­ach siedzą­cych. Nawet, jeśli dzieci są zupełnie różnego wzrostu, pozy­cja siedząca zbliży wszys­t­kich do siebie. Mogą po prostu siedzieć na ziemi. Poszuka­j­cie ład­nych kolorów, tek­stur i prostego tła. Schody i ławki sprawdzają się równie dobrze. Dzieci mogą siedzieć na kolanach, pomiędzy rodzi­cami albo obok nich. Może być tak, że wszyscy będą siedzieć, albo tak, że dzieci będą stać obok siedzą­cych rodz­iców. Może­cie wyko­rzys­tać ogrom różnych opcji! Możli­wości jest wiele!

Najważniejszy pomysł, który sto­suję przy ses­jach
rodzin­nych, jest dość prosty. Staram się ustawić
głowy mod­eli na mniej więcej tym samym poziomie.

Jest jeszcze jeden sposób, by zbliżyć do siebie głowy: kazać rodz­i­com trzy­mać dzieci na rękach. To może być jed­nak trudne w przy­padku starszych dzieci, ich więk­szej liczby albo przez dłuższy czas. Dlat­ego siedze­nie jest bardziej uni­w­er­salne, a trzy­manie dzieci na rękach zapew­nia więcej możli­wości i stwarza okazję do wspani­ałych interakcji.

Zde­cy­dowanie nie powinno się przeprowadzać całej sesji na siedząco. Zaraz powiem wam nieco więcej na temat innych pozy­cji. Uję­cia siedzące jed­nak zwykle najłatwiej zaaranżować, a efek­tem jest najlep­szy kon­takt i wyrazy twarzy całej rodziny!

Z młod­szymi dziećmi przez więk­szość czasu trzeba je namaw­iać do robi­enia czegoś, co dobrze wygląda na zdję­ci­ach. Zwykle chodzi o coś, dzięki czemu ich głowy będą blisko głów rodz­iców. Jed­nym ze sposobów, który naszym zdaniem sprawdza się w takich sytu­ac­jach jest poprosze­nie, by rodz­ice usiedli, a dziecko stanęło za nimi i objął ich za szyję. Gdy więc nasi mod­ele już siedzą, każemy im się mocno przy­tulić. Im bliżej, tym lep­iej. A potem zwykle dokładamy do tego trochę łaskotek. One są zawsze fajne. Gdy dzieci już się znudzą, może­cie wstać i powiedzieć, by stanęły w rządku trzy­ma­jąc się za ręce.


5 Praktycznych porad dla początkujących.


Różnorod­ność póz i fotografii pozwala stworzyć wspani­ałe albumy. Ale w przy­padku dzieci ten ele­ment jest jeszcze ważniejszy, ponieważ sprawia, że uję­cia nie są zbyt staty­czne i nudne. Oto kilka wskazówek które wyko­rzys­tu­jemy, by dzieci wchodz­iły w inter­akcję z rodzi­cami, w łatwych do fotografowa­nia sytu­ac­jach, w których dobrze się bawią!

Portret rodzinny ma szansę być pokazy­wany przez dziesiątki lat i uwiel­biany przez wiele nad­chodzą­cych pokoleń, o ile będzie naprawdę wyjątkowy.

Jeśli dopiero zaczy­nasz przy­godę z fotografią rodzinną, najproś­ciej będzie jeśli zas­to­su­jesz się po prostu do pię­ciu poniższych wskazówek.


1. Zbierz ich razem i ustaw właściwie.


Wszys­tko zależy od tego, ilu macie uczest­ników i ile miejsca macie do dys­pozy­cji, ale w przy­padku prze­cięt­nej rodziny z dwójką dzieci, może­cie stworzyć ładny krąg sąsiadu­ją­cych ze sobą głów. Niech wszyscy usiądą na ziemi trzy­ma­jąc się za ręce, a wy wyko­rzys­ta­j­cie stan­dar­d­owy lub sze­rokokątny obiek­tyw: od 17 do 50 mm. Stań­cie nad nimi albo sko­rzys­ta­j­cie z dra­biny. Skup­cie się na środku obrazu, wyko­rzys­tu­jąc śred­nią głębię ostrości: f/​9 do f/​16 są idealne.

Jeśli masz do czynienia z więk­szą rodziną,
poproś by stanęli razem, ale w grupkach.

Wysocy i młodsi z tyłu, starsi w środku, a dzieci z przodu. Pamię­ta­j­cie też, by wyższe osoby stały po bokach fotografii. Żeby uzyskać nat­u­ralny efekt, nie trzy­ma­j­cie się szty­wnej kole­jności „od najniższego do najwyższego” – to wygląda sztucznie. Wyko­rzys­ta­j­cie zewnętrzną lampę błyskową do oświ­etle­nia cieni i uch­wyce­nia wyrazów twarzy i więk­szej głębi ostrości, by wszyscy wys­zli wyraźnie.


2. Pokaż związki, wyeksponuj więzi.


Dobrym pomysłem jest pokazanie emocji i bliskości. Powiedz­cie mod­e­lom, by się do siebie przy­tu­lali. Może­cie także wyko­rzys­tać różnice pokole­niowe: bab­cia, obok niej córka, a potem wnuczka – zwykle różnicę wieku łatwo jest wyłapać.Tego typu uję­cia rób­cie przy nat­u­ral­nym świ­etle i krótkim cza­sie naświ­et­la­nia, by wych­wycić uśmiechy w momen­cie, w którym się pojaw­iają – prosze­nie ludzi o uśmiechanie się przez dłuższy czas powoduje nien­at­u­ralny efekt.

Wiek malucha naprawdę ma znacze­nie przy wyborze pozy. Z noworod­kami jest łatwo – nie mogą uciec ;) Potrzeba cier­pli­wości, ponieważ będziecie musieli robić wiele prz­erw na jedze­nie i zmi­any pieluchy, ale w grun­cie rzeczy rodz­ice mogą je po prostu trzy­mać na różné sposoby, więc pozowanie jest łatwe. Taka sytu­acja trwa do momentu, kiedy zaczy­nają chodzić, i jest naprawdę wspaniała.


3. Pomóż im się ubrać odpowiednio.


Spróbu­j­cie przekonać wszys­t­kich do oku­larów prze­ci­wsłonecznych w tym samym kolorze albo do założe­nia tego samego typu ubrań, by uzyskać ciekawy efekt. Powiedz­cie, by wszyscy ubrali się w rzeczy, które dobrze do siebie pasują albo spróbu­j­cie trochę namieszać, by uzyskać bardziej zróżni­cow­any efekt.

Portrety rodzinne to właśnie ta okazja,
by wyglą­dać jak najlepiej.

Może­cie na przykład poprosić, by wszyscy ubrali się ele­gancko. Stara­j­cie się jed­nak unikać zbyt ostrych czer­wieni. Ekspery­men­tu­j­cie też, łącząc ze sobą kolory, by uzyskać swo­bodny efekt.


4. Wykorzystaj cały kadr oraz kąty ostre.


Zbliże­nia to świetny sposób, by pokazać emocje. Weź­cie dwójkę blis­kich ludzi, na przykład żonę i męża, rodzeństwo albo rodz­ica z dzieck­iem i poproś­cie, by roz­maw­iali ze sobą w jak najm­niejszej odległości od siebie. Wyko­rzys­ta­j­cie obiek­tyw makro lub zwykły i zrób­cie duże zbliże­nie. Poczeka­j­cie na właś­ciwy moment – to może być uśmiech lub spo­jrze­nie – i wtedy zrób­cie zdjęcie.

Wyko­rzys­tanie niskiej głębii poz­woli Ci
uzyskać efekt cud­ownie rozmytego tła.

Ekspery­men­tu­j­cie z kątami. Tego typu zdję­cia są intere­su­jące i ciekawe. Wspani­ałą tech­niką jest położe­nie się na ziemi, gdy nasi mod­ele stoją nad nami. Do tego potrzebna jest lampa błyskowa, by twarze mod­eli były doświ­et­lone na tle jas­nego nieba. I powiedz­cie, by na was spo­jrzeli, tak aby nie zro­bić zdję­cia przed­staw­ia­jącego nozdrza!


5. Przygotuj właściwy sprzęt


Dopra­cow­anie sesji rodzin­nych zaj­muje więcej czasu, a ludzie zwykle są skłonni go poświę­cić, by całość wyglą­dała dobrze. Wyko­rzys­ta­j­cie sze­rokokątny obiek­tyw, aby wszyscy zmieś­cili się na zdję­ciu, statyw i zewnętrzną lampę błyskową, jeśli jest taka potrzeba. Różné blendy zawsze się przy­dają do odbi­ja­nia światła na duże grupy, cho­ciaż może­cie potrze­bować sto­jaka lub pomoc­nika, by móc z nich korzys­tać na zewnątrz.

Ustaw­ienia czasu naświ­et­la­nia różnią się w przy­padku różnych portretów , trzeba jed­nak postarać się by fotografie rodzinne uzyskały zrównoważony i ostry obraz. Dlat­ego powin­niś­cie użyć lampy błyskowej, jeśli jest taka potrzeba, i rozsąd­nego czasu naświ­et­la­nia – przy­na­jm­niej 1/​125s. Wyko­rzys­ta­j­cie więk­szą głębię ostrości (f/​11-​f/​22), jeśli macie do czynienia z grupą ludzi, tak by wszyscy byli wyraźnie widoczni. Jed­nak gdy fotogra­fu­je­cie grupę trzech osób lub mniejszą, wyko­rzys­ta­j­cie mniejszą głębię (f/2-f/5.6), by tło było rozmyte.


Wnioski


Nowoczesne zdję­cia robione są na zewnątrz, przy nat­u­ral­nym oświ­etle­niu i neu­tral­nych pozach. Nie każ­cie rodzinie ubierać się zbyt szykownie i postara­j­cie się, by atmos­fera była radosna i spoko­jna. Pamię­ta­j­cie, że najważniejsza jest wiedza o tym, ile osób będziecie fotografować. Jeśli trzeba, wybierz­cie osoby z więk­szej grupy do ujęć w parach. Ta metoda zapewni dobrą mieszankę rodzin­nych zdjęć, które będzie można pokazać razem w kolażu.

Podziel się swoim uczuciem...
Autor:
Monika Marchewka

Co dalej


Być może chcesz zorganizować sesję Twojej pociechy w profesjonalnym
dziecięcym studiu fotograficznym. Daj nam o tym znać tutaj, lub zobacz
naszą ofertę sesji studyjnych, plenerowych i okolicznościowych.
Jeśli podobał Ci się ten artykuł, zapisz się na kolejne. (Za darmo!)

Podobne artykuły



Dyskusja rozwijająca ten temat.








O Autorze:
Monika Marchewka
Pasjonatka fotografii, Absolwent WSR w Warszawie i WSZ w Gdańsku.
Darmowe nowości
Zdobywaj wiedzę zawartą
w ekskluzywnych materiałach
edukacyjnych. ZA DARMO!
Bon upominkowy na
sesję. Cenna pamiątka
z dzieciństwa.
Jak to działa
Warto śledzić nas na Facebook
Kliknij lubię to.

Mamo, powinnaś śledzić nas na Facebook...

Nie przegap najciekawszego. Bądź pierwszą, która dowie się o najpiękniejszych
wydarzeniach w AKUKU. Kliknij lubię to, aby dołączyć do naszej społeczności.